Zacząłem w 2006 roku od Ardy i starej Minolty. Później były Lost Days w Lublinie, warszawskie Otwarte Sesje Zdjęciowe i Pospolite Ruszenie Fotograficzne, gdzie uczyłem się łapać „dziwnie ubranych ludzi”. Dziś działam we Wrocławiu i najczęściej znajdziesz mnie na larpach STALKER.

Czasem stare szkło, czasem nowoczesne. Robota będzie zrobiona, nawet jeśli wszystko trzeba łatać taśmą. Bo larpy lubię za to, że emocje są prawdziwe, nawet jeśli świat jest zmyślony.
Zero napinki.